"Miło cię poznać, Orionie" – mówię mu, a do środka wchodzi Lisa. Zakłada fartuch, po czym rzuca mi swoje fajki i puszcza do mnie oko. Ściągam swój fartuch, zanim wychodzę na zewnątrz. Chłód w powietrzu uderza mnie w twarz, gdy obchodzę budynek z boku. Siadam na skrzynce po mleku, po czym zapalam papierosa i zaciągam się głęboko.
"Palenie ci szkodzi" – słyszę jego znajomy głos. Sprawia to, że natyc






