Moja babcia zasnęła krótko po zakończeniu naszej rozmowy. Zdałam sobie sprawę, że była naprawdę zmęczona. Nie zdając sobie z tego początkowo sprawy, zaczynałam dostrzegać, że z każdą moją wizytą zaczynała przysypiać coraz wcześniej. To było tak, jakby była nieustannie zmęczona i miała trudności z pozostaniem przebudzoną i aktywną przez dłuższy czas. Byłam zaniepokojona; ufałam jednak lekarzom, że






