„Mały Haydenie…” – zawołał szczeniaka Hayden, po czym rzucił w jego stronę piłkę.
Mały Hayden podskoczył i złapał piłkę w zęby, zanim zaczął radośnie biegać dookoła, wciąż trzymając ją w pysku. Wydaje się bardzo szczęśliwy. Miałam nadzieję, że Haydenowi również coraz bardziej spodoba się zabawa z Małym Haydenem. Ta dwójka nie spędzała ze sobą zbyt wiele czasu, a ich relacja przypominała raczej ry






