– Rozumiem... – mruknęłam, a mój nastrój natychmiast się pogorszył.
Nie byłam jakoś przytłaczająco rozczarowana, czy coś w tym rodzaju. Gdzieś z tyłu głowy brałam pod uwagę, że Harvey mi nie powie. Gdybym chciała wiedzieć, wtedy...
– Będziesz musiała sama zapytać Haydena – stwierdził Harvey, jakby dokończył za mnie moją myśl.
– Domyśliłam się... – rzuciłam, z głośnym westchnieniem.
Gdyby wydoby






