Jednak nie powinnam była iść. Hayden zabiłby mnie, gdyby się dowiedział, a ja nie chciałam wdawać się z nim w kolejną kłótnię.
„O ile się dowie...” – powiedział Harvey, chichocząc jak mały chłopiec.
„Nie wiem. Może nie powinnam jechać. Nie mogę pojechać, dopóki najpierw nie dostanę pozwolenia od Haydena... będzie wściekły, a nie chcę też, by się o mnie martwił” – powiedziałam, podjąwszy decyzję.






