Więc jednak nie była to standardowa historia o opiekuńczym starszym bracie.
– To Hayden jest tym prawdziwym szaleńcem. Doprowadź go do ostateczności, a w końcu wybuchnie i przy okazji zabije wszystkich dokoła. Twój ojciec prawdopodobnie też zdawał sobie sprawę, że choć jest dobry, głęboko w środku kryje się w nim szaleństwo – powiedział Harvey, po czym się roześmiał.
– Mój ojciec... – szepnęłam.






