Szybka przejażdżka prywatną windą zabrała nas na najwyższe piętro hotelu, gdzie w barze na dachu odbywało się to ekskluzywne przyjęcie. W chwili, gdy otworzyły się drzwi windy, poczułam się, jakbym przeniosła się do innego świata lub równoległego wszechświata. Każda osoba na tej imprezie emanowała aurą kogoś ważnego lub sławnego i wszyscy byli odpowiednio do tego ubrani.
Przełknęłam ślinę, czując






