– Cóż, skoro nie ma pytań. Zacznijmy dyskusję. Ethan, dlaczego nie spróbujesz opowiedzieć wszystkim, dlaczego to taki wspaniały pomysł… – powiedział szef, machając ręką na Ethana, by ten wstał.
Twarz Ethana wyraźnie ukazywała, że nie spodziewał się, iż będzie musiał wygłaszać jakiekolwiek przemówienie. Mimo to wstał i uśmiechnął się do wszystkich zgromadzonych w sali. Kiedy zaczął mówić, byłam pod






