Jego silne ramiona przyciągnęły mnie do siebie, aż nasze ciała się zetknęły. Jego oddech poruszył delikatne włoski przy moim uchu. Był tak blisko...
„Moja miłość do ciebie to za mało, żeby ocalić cię przed wszelkim bólem i ochronić przed całym niebezpieczeństwem. Najlepsze, co mogę zrobić, to zamknąć cię w rezydencji, chociaż dobrze wiem, że ani trochę ci się to nie podoba” – wyszeptał z powagą Ha






