– Żona Haydena...? – zapytała Amelia z wyraźnym szokiem na twarzy.
Tak. Wygląda na to, że wiele się wydarzyło, podczas gdy ona spała. To musiał być dla niej szok – obudzić się i odkryć, że Hayden się ze mną ożenił, a ja wciąż stałam w sukni ślubnej, jakby po to, by udowodnić, że to prawda.
– Chodź... – szepnął do mnie Hayden, prowadząc mnie za rękę w stronę Amelii.
Nagle poczułam się niezwykle oni






