Perspektywa trzecioosobowa
Będąc w schronie, Julian poczuł moment, w którym Reid został pchnięty nożem. Złapał się za klatkę piersiową i z krzykiem osunął na ziemię.
Czuł ból Reida, ale także ból umierającego przeznaczonego. Był on nie do zniesienia, nie przypominał niczego, czego kiedykolwiek wcześniej doświadczył.
Krzyczał do Reida zarówno przez więź, jak i na głos. Błagał i prosił, by Reid odpo






