POV Juliana
"Skarbie, wiem, że minęło pewnie mnóstwo czasu, odkąd piłeś krew. Wiem, że jej potrzebujesz, i chcę, żebyś pożywił się na mnie."
Co!?... to... dlaczego miałby powiedzieć coś takiego?
Drażnili mnie na wiele sposobów, ale tak naprawdę nigdy nie złośliwie z krwią. Po prostu nigdy mi jej nie dawali ani jej nie proponowali. Nawet w formie żartu.
To musi być żart – pomyślałem, czując, ja






