Perspektywa Reida
Wziąłem ręcznik i zacząłem wycierać jego ciało, po czym wstałem i skierowałem się do swojego pokoju.
Podszedłem do łóżka i ostrożnie go na nim położyłem, a potem wróciłem do łazienki. Chwyciłem apteczkę i podszedłem z powrotem do niego, powoli siadając na brzegu materaca, by go nie wystraszyć.
Polałem wacik wodą utlenioną i zbliżyłem go do jego policzka. Wzdrygnął się i cofnął, g






