POV Reida
Wracając do mojego pokoju, zatrzymałem się przed drzwiami. Usłyszałem najwspanialszy dźwięk, jaki kiedykolwiek słyszałem w swoim życiu.
Słyszałem śmiech Juliana. Słyszałem, jak głos Abigail mówi coś, po czym Julian znów się zaśmiał.
Powoli otworzyłem drzwi i usłyszałem, jak chichocze. O moja Bogini, sam nie wiem, co jest lepsze: jego chichot czy jego śmiech.
Uchyliłem drzwi na tyle,






