Perspektywa Juliana
Wchodząc po schodach, myślałem o tym, co powiedział Noah. Ja po prostu nie sądzę, bym był w stanie sprzeciwić się poleceniom Reida. Dosłownie przez całe moje życie wbijano we mnie posłuszeństwo siłą. Sama myśl o niesłuchaniu tego, co mi każą, mnie przeraża. I chociaż wiem, że Reid nigdy by mnie nie skrzywdził, mój mózg nie potrafi przestać zakładać, że znów spotka mnie coś złeg






