POV Reida
Wchodzę do swojego biura i ku mojemu zaskoczeniu, mój ojciec nie siedzi za biurkiem. Zamiast tego, znajduje się po przeciwnej stronie, siedząc obok mojego taty, Damiana i Marcusa.
Mój ojciec uśmiecha się do mnie, a ja odwzajemniam uśmiech. "Cześć wszystkim, przepraszam, że dotarłem dopiero teraz. Musiałem najpierw zająć się Julianem, zanim mogłem się z wami spotkać."
"Nie musisz przep






