Perspektywa Reida
Gdy podjechaliśmy pod dom stada, połączyłem się z Damienem, prosząc, by napełnił dla mnie wannę. Mój przeznaczony desperacko potrzebuje kąpieli, nie tylko dlatego, że jest taki brudny, ale też po to, by wypłukać brud z jego ran.
Mój tata otwiera mi drzwi i wysiadam z samochodu, mocno przyciskając do siebie mojego partnera.
Ruch przy wychodzeniu z auta go budzi. Zamrugał oczami






