Punkt widzenia Maddoxa
"Nie, nie, nie, nie, szlag by to!
To było moje ostatnie życie!" rzuciłem zirytowany, mając ochotę rzucić pieprzonym kontrolerem o ścianę.
"Maddox, ty mały gnojku!" usłyszałem, jak mój wujek Marcus wrzeszczy na całe gardło. Moje oczy natychmiast zrobiły się wielkie, przeskoczyłem przez oparcie kanapy i wyrwałem pędem przez frontowe drzwi.
Chyba w końcu odkrył, że przykleiłem






