Z perspektywy Theo
Mam przeznaczonego... Nie, mam dwóch przeznaczonych! I obaj mówią, że mnie pragną. Bogini, jakże pragnąłem tego dnia i o nim marzyłem. Dnia, o którym myślałem, że nigdy nie nadejdzie, dnia, który uważałem jedynie za coś, o czym mogłem tylko śnić.
Wszystko jest takie dziwne i nowe, gdy jestem tu z nimi. Nie tylko pozwalają mi spać w ładnym łóżku, z którego nie wystają sprężyny. O






