Z perspektywy Theo
Przeciągnąłem się, wybudzając z drzemki, i wtuliłem twarz w poduszkę, na której leżałem. Przysunąłem bliżej twarzy drugą poduszkę, którą trzymałem. Ukradłem obie ich poduszki. Leżę na poduszce Xaviera, przyciskając poduszkę Damiena do klatki piersiowej.
Uwielbiam zapach tego łóżka, pachnie nimi tak intensywnie. A ich poduszki to absolutne niebo. Nie mogę uwierzyć, jak dobrze pac






