Punkt widzenia Theo
Obaj zastygają we mnie w bezruchu, póki się nie przyzwyczaję. Obaj obsypują pocałunkami całe moje ciało.
Kiedy czuję, że jestem gotowy, wykonuję ruch biodrami.
Czuję, jak Xavier powoli zaczyna się ruszać, a jego kutas powoli wysuwa się ze mnie. Unoszę biodra w górę, wznosząc się po całej długości kutasa Damiena.
Biorę gwałtowny wdech, czując, że Xavier znów powoli we mnie wchod






