Punkt widzenia Maddoxa
„Och, na Boginię, siostra, zabijasz moją grę!” - powiedziałem, po czym wydałem z siebie przesadzone westchnienie i odłożyłem kontroler.
Nie ma sensu próbować grać w tę cholerną grę, kiedy ona tu siedzi, trajkocze bez przerwy i ciągle gada o urodzinach Addison.
„Po prostu pomóż mi wybrać który.”
Powiedziała z rozpaczą, próbując nakłonić mnie, bym spojrzał na jej telefon.
„Po






