Punkt widzenia Reida
Powoli obudziłem się, czując, że ktoś dotyka mojej twarzy. Moje oczy otworzyły się, a moim oczom ukazał się Cassius wpatrzony we mnie. Leży w swoim gnieździe z głową opartą o jego zewnętrzną krawędź, tak że patrzy na mnie z góry. Jego ramię jest wyciągnięte, a palce delikatnie wodzą po mojej twarzy. Na jego ustach błąka się delikatny uśmiech, podczas gdy on mruczy.
Gdy tylko m






