Harper
Afterparty miało zupełnie inny klimat; światło żyrandoli było nieco przytłumione, a muzyka grała znacznie głośniej.
Wszyscy wciąż prezentowali się elegancko, jednak znacznie się rozluźnili. Nawet śmiechy stały się o wiele swobodniejsze.
Nie chodziło już o pozowanie przed obiektywami aparatów, nadszedł po prostu czas na dobrą zabawę.
Powinnam była świetnie się bawić, gdyby nie siedząca obok






