Maddox
Opadłem na poduszki na potężnym łóżku, a moja spocona klatka piersiowa unosiła się i opadała gwałtownie, gdy płuca walczyły o powietrze.
Zmysłowa sylwetka Harper wciąż drżała na pościeli, jakby nadal czuła mnie w sobie, chociaż już z niej wyszedłem.
Przerzuciłem ramię przez jej spocony brzuch, jakby należała do mnie, i przez ostatnią godzinę czułem, że tak właśnie jest.
Cisza trwała przez d






