Harper
Oparłam telefon o lusterko na toaletce, mocując się z lokówką. Tak bardzo starałam się nie poparzyć sobie palców, rozmawiając z Ellą i Zoey przez telefon.
– Nareszcie! – pisnęła Ella. – Cieszę się, że dajesz szansę temu czemuś z Maddoxem. Wiesz, jak długo na to czekałyśmy?
– No właśnie! – Zoey wtrąciła się zaraz po niej. – Najwyższy cholerny czas.
Uśmiechnęłam się lekko, choć nie mogły mnie






