Harper
Na moim progu starannie leżało wielkie czarne pudło, przewiązane jedwabną wstążką. Opakowanie wyglądało na coś z ekskluzywnego butiku.
Wniosłam je do środka, zamknęłam drzwi i odłożyłam na kanapę.
Gdy je otworzyłam, pierwszą rzeczą, jaką zobaczyłam, był paragon na 4000 dolarów. Przewróciłam oczami z chichotem; to było tak bardzo w stylu Maddoxa. Chciał mieć pewność, że dokładnie wiem, ile w






