Harper
Jak tylko Tiffany wspomniała o telefonie mojej siostry, miałam nadzieję, że gdy się odwrócę, zobaczę, jak nim macha i będę mogła jej go wyrwać. Ale kiedy w końcu stanęłam z nią twarzą w twarz, obie ręce opierała na biodrach. Byłam trochę rozczarowana, ale i tak zamierzałam do niej podejść.
Wróciłam do niej długimi, twardymi krokami, sprawiając, że moje obcasy głośno stukały o marmurową podł






