Harper
– Nie ruszaj się – powiedział Maddox, każąc mi siedzieć nieruchomo w moim kącie.
Po tym, jak ustawił telefon po swojej stronie drzwi, przysunął się bardzo blisko; zapach jego wody kolońskiej wypełnił powietrze.
Następnie wsunął kolano prosto między moje nogi, więżąc moje ciało poprzez oparcie jednej dłoni na siedzeniu za mną, a drugiej na małej przestrzeni obok mojego biodra, tuż przy drzwi






