GENEVIEVE
Jazda limuzyną wydawała się najdłuższą w moim życiu.
Celine przewijała ekran telefonu z wyrazem lodowatego dystansu, a jej kciuki śmigały po wyświetlaczu, jakby pojedynkowała się z niewidzialnymi wrogami. Juliette cicho nuciła pod nosem w rytm muzyki, całkowicie niewzruszona, leniwie kołysząc głową na skórzanym siedzeniu. A ja... ja siedziałam wciśnięta między nie, z sercem bijącym o w






