GENEVIEVE
Ciężar tego wieczoru przygniatał mi klatkę piersiową, mimo że kieliszek z szampanem w mojej dłoni drżał bardziej z nerwów niż od alkoholu.
Powietrze zmieniło się, jakby nadciągała burza. Nie musiałam ich widzieć, by wiedzieć, kto się pojawił, czułam to. Poruszenie rozeszło się po sali niczym prąd, szepty iskrzyły, aż każda głowa odwróciła się w ich stronę.
Reginald. Catherine. I Decla






