GENEVIEVE
Cień zatrzymał się tuż przed lustrem, mroczna sylwetka pochłaniająca miękki blask lamp przy toaletce. Moje serce tłukło się o żebra, każde uderzenie głośniejsze od poprzedniego. Ktokolwiek to był, nie wszedł tu przez przypadek. Każdy mierzony krok przecinał ciszę jak nóż.
„Audrey?” Imię wymknęło mi się, ledwie słyszalnym szeptem, a mój głos drżał z niedowierzania.
Cień przesunął się d






