GENEVIEVE
Wziął jedyną torbę, którą spakowałam, i włożył ją do bagażnika. Kiedy dotarliśmy do jego penthouse'u, zaniósł ją na górę bez zbędnych słów. Wciąż byłam lekko roztrzęsiona.
Alistair oprowadził mnie po mieszkaniu, kręcąc się w pobliżu częściej niż zwykle. Zanim wyszedł na spotkanie, kilka razy zapytał, czy wszystko w porządku, i kazał mi czuć się jak u siebie. Traktował mnie, jakbym mi






