"To nie nasza wina, że ktoś pragnie twojej śmierci."
Przywódca zamachnął się nożem. Zamierzał mnie zabić.
Stevie zebrał całe swoje siły i skoczył naprzód.
Jakież złe myśli mógłby mieć pies? Wiedział tylko, że musi mnie chronić.
Wrzasnęłam, gdy w głowie zawtórował mi pulsujący ból. Miałam wrażenie, jakby miała eksplodować.
Nagle przez mój umysł przemknęła scena.
Dopiero co urodził się ledwo żywy sz






