Ze strachu zwinęłam się w kłębek i zakryłam głowę rękami. Nie śmiałam spojrzeć ani wydać z siebie dźwięku.
Zaułek wypełnił się zapachem krwi i dźwiękiem krzyków. Lał deszcz, a niebo było ciemne. Nie mogłam wyraźnie dostrzec twarzy tej postaci.
Wiedziałam tylko, że był wysoki i niezwykle brutalny. Właściwie przeprowadzał na tych ludziach egzekucję na miejscu.
W końcu poczułam ulgę, gdy usłyszałam s






