Na szczęście Zion rozmawiał przez telefon, a Rachel uznała, że to, co powiedziałam, wcale nie było wystarczająco ostre.
"Ona nie zasługuje nawet na to, by wrzucono ją do śmierdzącego rowu. Jej ciało powinno wylądować w szambie" - wypluła z siebie.
Zażartość Rachel zdołała zatuszować moje wcześniejsze przejęzyczenie.
Patrzyłam, jak podejrzenia w oczach Easona powoli się rozwiewają.
Zion rozłączył s






