Szarpałam się ze wszystkich sił i wołałam o pomoc. Desperacja niemal pochłonęła mnie w całości.
„Wystarczy!” – W końcu Michael odkopnął Bensona na bok.
Wiedziałam, że Michael nienawidził, gdy inni dotykali jego rzeczy.
Nie dbał o mnie, ale wcześniej mnie dotykał. Naturalnie traktował mnie jak swoją najtańszą własność.
Żałośnie upadłam na ziemię i zwinęłam się w kłębek. Mocno ścisnęłam swoje ubrani






