Michael był oszołomiony. "Stephie..."
Spojrzałam na Michaela i podarłam list na strzępy. "To już nie ma żadnego znaczenia. Stephanie nie żyje."
Stephanie nie żyła, a przeszłość nie miała już żadnego znaczenia. Jedyne, co wiedziałam na pewno, to to, że ból w moim sercu był nie do zniesienia, kiedy celowo odeszłam przed chwilą, widząc Stevena w takim cierpieniu. Czułam, jakby moje serce miało się ro






