„Wcale nie. Ile razy mam to powtarzać, żebyś mi uwierzył? Nie popchnęłam jej…”
Bez jakichkolwiek dowodów Michael i tak wierzył jedynie słowom Yasmin. Ufał jej bezgranicznie.
A ja? Ja byłam niczym więcej jak tylko śmieciem.
„Stephanie, ty naprawdę zasługujesz na śmierć”.
To było zdanie, które wypowiadał do mnie najczęściej.
Tego dnia do samego końca nie pozwolił mi odejść. Chciał mieć mnie w tym pr






