Cassidy
PRZEZ KILKA NASTĘPNYCH tygodni Carter zadomowił się w moim mieszkaniu na dobre, podobnie jak pies. W połowie spodziewałam się, że któryś z sąsiadów na mnie doniesie i skontaktuje się z zarządcą budynku, ale póki co wszystko było dobrze. W większości spędzaliśmy weekendy u Cartera, a dni robocze u mnie, co na razie się sprawdzało, ale prawdopodobnie będzie musiało ulec zmianie w miarę s






