Grace
W środę wieczorem stałam przy drążku z kilkoma innymi "nowicjuszkami" i patrzyłam, jak Vitaly Popov, gościnny tancerz z Rosji, demonstruje kilka ruchów ze swoją partnerką, Zoe Campbell. Była kolejną pierwszą solistką, a słowo "piękna" to za mało, by ją opisać. Była idealna.
Zespół baletowy miał zajebisty zespół solistów i jeśli chciałam się do nich dostać, musiałam zapieprzać jak wół.






