Danielle
– Kim ty, do cholery, jesteś? – warknął Derek.
– Jesteśmy osobami towarzyszącymi tych pań – odezwał się kolejny głos. Mack ujawnił się, podchodząc do loży od strony Kim. Również ubrany w ciemny garnitur, który świetnie współgrał z jego blond włosami, dodając mu zupełnie nowy poziom seksapilu.
– Naprawdę? – zakpił Aaron. – Cóż, my byliśmy tu pierwsi.
To była ostatnia rzecz, jaką






