Maisie
– MAISIE? – zapytała Grace zaniepokojonym głosem, gdy podjechałam pod jej dom.
– Tak, kochanie?
– Tatusia nie ma w domu.
Odwróciłam się do niej z przedniego siedzenia. – Wiem, kochanie. Ale mama jest.
– Wiem, ale znów zachowywała się trochę dziwnie.
– Naprawdę? – zapytałam. Grace pokiwała głową, więc posłałam jej pokrzepiający uśmiech. – Dobrze. Wejdziemy i sprawdzimy, co się






