"Spokojnie, pomogę ci" powiedział Hatch, a ja poczułam natychmiastową ulgę, gdy nacisnął przycisk pompy przeciwbólowej.
"Jesteś tu" odetchnęłam z ulgą, mlaszcząc zaschniętymi ustami.
"Jestem" powiedział i podał mi kubek z wodą.
Wzięłam długi łyk i westchnęłam. "Możesz zawołać pielęgniarkę, proszę?"
"Wszystko w porządku?"
"Tak. Po prostu potrzebuję pielęgniarki."
"Mogę pomóc?" zapytał






