"Okej, ktoś chciał ci wejść do majtek?"
Zadławiłam się kaszlem. "Słucham?"
"Mężczyźni, Słoneczko. Ktoś, kto zaprosił cię na randkę i nie przyjmował odmowy?"
"Alison uważa, że jeden z naszych klientów, Jeremy Marville, chciałby się ze mną umówić, ale to miły mężczyzna po paskudnym rozwodzie. Byliśmy raz na lunchu i przysłał mi kwiaty. Szczerze wątpię, by był zdolny do zrobienia czegoś takie






