"Jaja sobie robisz."
"Tak, robię. Nie poznasz królowej" – potwierdziłam.
Kierując się do łazienki, by umyć zęby, usłyszałam jakieś niezrozumiałe mamrotanie.
Cricket zjawiła się tuż przed jedenastą. Pomiędzy mną a Hatchem panował pat, a kiedy Cricket weszła do mieszkania, obrzuciła brata dość surowym spojrzeniem. "Co zrobiłeś Maisie?"
"Jadę do klubu" – powiedział Hatch, nie odpowiadając n






