Jeden orgazm następował po drugim, a ja w jakiś sposób zdołałam uderzyć z rozmachem ręką o wezgłowie łóżka, więc po moim błogim szczytowaniu szybko nadszedł potworny ból.
"Kurwa, mała, przepraszam" – wychrypiał, wciągając z powrotem dżinsy i pędząc do łazienki. Wrócił z wodą i tabletkami, po czym usiadł obok mnie na łóżku. "Duży ibuprofen czy oksy?"
"Myślę, że zacznę od ibuprofenu. Naprawdę






