– Kurwa, kurwa, kurwa! – Wpatrywał się we mnie przez około dwie sekundy, po czym skrócił dystans między nami i delikatnie wciągnął mnie w swoje ramiona. – Jestem na ciebie w tej chwili tak niewiarygodnie wkurwiony.
– Wiem. – Wsunęłam dłonie w jego włosy i mocno się go chwyciłam.
– Niech to szlag! Nie mogę uwierzyć, że sam się nie zorientowałem. Powinienem był wiedzieć, że, kurwa, nigdy nie z






