Booker
ELLIOT HARRIS ZJAWIŁ się o piątej. Jego wyraz twarzy był ostrożny, ale nie nieuprzejmy. Poprowadziłem go do salonu. – Przynieść ci piwo?
– Właściwie wolałbym zobaczyć się z moją siostrą – powiedział.
– Sprawdzę, czy nie śpi.
– Chcę ją zobaczyć, nawet jeśli śpi.
Skinąłem głową. – Chodź za mną.
Poprowadziłem Elliota korytarzem do głównej sypialni i częściowo rozsunąłem drzwi. Da






