Danielle
Wygięłam plecy w łuk, próbując znaleźć się bliżej, ale Austin chwycił mnie w talii i powstrzymał przed ruchem. Wydałam z siebie sfrustrowany jęk, a jego chichot jeszcze bardziej mnie zirytował. Opierałam się na dłoniach i kolanach, Austin klęczał za mną i w ogóle mu się nie spieszyło, by doprowadzić mnie do szczytowania.
– Zachłanna – szepnął, wsuwając się we mnie znowu... powoli.






